Materiał Partnera
Jak osad z przydomowej oczyszczalni ścieków zamienić w nawóz?

Jak osad z przydomowej oczyszczalni ścieków zamienić w nawóz?

W osadach z przydomowych oczyszczalni ścieków znajduje się mnóstwo cennej materii organicznej, którą można przekształcić w kompost. Surowiec do produkcji użytecznego rolniczo nawozu powstaje praktycznie w każdym gospodarstwie domowym, zakładzie usługowym czy produkcyjnym, który korzysta z własnej oczyszczalni. Jeżeli posiadasz instalację oczyszczającą, to w teorii możesz samodzielnie produkować kompost. Dowiedz się, czy jest to faktycznie możliwe.

Pokusa przetwarzania osadów ściekowych w biologiczny nawóz jest bardzo kusząca – w skali gospodarstwa domowego i w skali kraju. Zgodnie z danymi Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie w 2018 r. ilość wyprodukowanych osadów ściekowych w Polsce przekroczyła pół miliona ton. IGWP podkreśla, że osady ściekowe są źródłem cennych biologicznie substancji, które można wykorzystywać na wiele sposobów, w tym m.in. do produkcji biogazu i kompostu. Jednak droga od czarnego szlamu z przydomowej oczyszczalni ścieków do cennego nawozu nie jest usłana różami. Aby zrozumieć lepiej problemy z przetwarzaniem osadów pościekowych, konieczne jest zapoznanie się z samym procesem kompostowania.

Jak przebiega kompostowanie?

Proces kompostowania definiowany jest jako rozkład materii organicznej w warunkach tlenowych, pod wpływem procesów bakteryjnych. Kompost powstaje w procesie wysokotemperaturowym. Pierwsza faza kompostowania przebiega pod znakiem aktywności grzybów i bakterii mezofilnych, czyli preferujących temperatury z przedziału 30-45°C. Następnie do akcji wkraczają bakterie (głównie promieniowce) i grzyby, dla których optymalną temperaturą do intensywnego rozwoju jest 50-65°C. Ciepłota kompostu w szczytowej fazie może sięgać nawet 70-80°C i utrzymywać się przez czas wystarczający do unieszkodliwienia groźnych drobnoustrojów i nasion chwastów. Procesy te określane są zbiorczym mianem jako higienizacja kompostu. Po osiągnięciu termicznego apogeum rozpoczyna się faza powolnego schładzania, a następnie faza odtwarzania flory bakteryjnej. Proces dobiega końca, gdy kompost jest chłodny i pojawiają się w nim ponownie drobnoustroje mezofilne. 

Kompostowanie można prowadzić na pryzmach, w dołach, w specjalnych komorach, silosach i sztucznie napowietrzanych reaktorach. Niezależnie od zastosowanej metody w finale ma powstać dojrzały kompost, czyli brązowa lub czarna masa humusowa o charakterystycznym ziemistym zapachu. Za tę woń odpowiada geosmina: związek organiczny produkowany m.in. przez promieniowce i uwalniany w momencie obumierania bakterii. Zapach amoniaku, który może towarzyszyć początkowym etapom przetwarzania materii organicznej, nie powinien być wyczuwalny w dobrej jakości kompoście.

Jeżeli produkcja kompostu na działce nie jest Ci obca, to możesz dojść do wniosku, że bez trudu poradzisz sobie również z kompostowaniem osadów z własnej oczyszczalni ścieków. Niestety, nie jest to takie proste, jak się wydaje.

Czy każdy może kompostować osady pościekowe?

W teorii nie ma przeciwwskazań, żeby samodzielnie przetwarzać osady z przydomowej oczyszczalni ścieków. Jednak trzeba spełnić kilka warunków, aby proces ten był opłacalny, a nade wszystko bezpieczny. 

O problemach z produkcją kompostu na małą skalę mówi specjalista reprezentujący instalatora przydomowych oczyszczalni w Małopolsce Mawex-Eco: – Pierwszą istotną trudnością, na którą natrafia przetwarzanie osadu pościekowego na kompost, jest odpowiednie przygotowanie surowca. Osady z przydomowych oczyszczalni mają postać silnie uwodnionego szlamu. Aby zapewnić im odpowiednie napowietrzenie, konieczne jest usunięcie nadmiaru wody lub użycie dużej ilości suchej masy, np. słomy czy trocin. Oba procesy wiążą się z dodatkowymi kosztami i stawiają pod znakiem zapytania ekonomiczny sens całego przedsięwzięcia. Drugim, jeszcze poważniejszym problemem, jest uzyskanie odpowiedniej ilości masy do przetworzenia. Tylko w dużej pryzmie może dojść do znaczącego wzrostu temperatury i jej utrzymania przez odpowiednio długi czas. Bez tego niemożliwa jest właściwa higienizacja kompostu, a co za tym idzie jego bezpieczne stosowanie.

Z dotychczasowych rozważań wynika, że kompostowanie osadów z przydomowych oczyszczalni ścieków jest jak najbardziej zalecaną drogą do pozyskania cennego nawozu naturalnego. Jednak przy obecnej technologii produkcja kompostu w małej skali nie jest opłacalna. Ponadto może też stwarzać zagrożenia biologiczne. Wyjściem z impasu jest tworzenie wspólnych kompostowni dla większych grup posiadaczy przydomowych oczyszczalni ścieków. Jeżeli nie ma takiej możliwości, to najbardziej zalecanym sposobem usuwania osadu jest korzystanie z usług firm asenizacyjnych. Pozbywanie się osadu poprzez zakopywanie go, wylewanie na powierzchnię ziemi czy korzystanie z innych nieprofesjonalnych sposobów może stwarzać poważne zagrożenia dla środowiska, a także dla zdrowia ludzi.